Mapy turystyczne w aplikacji

Uprawa bonsai – praktyczne porady

Bonsai to istniejąca niemal dwa tysiące lat sztuka uprawy zminiaturyzowanych drzewek ozdobnych w artystycznych płaskich donicach, pochodząca z Azji. Bardzo małe rozmiary drzewek osiągane są poprzez regularne przycinanie korzeni, gałęzi, pędów, liści oraz pielęgnację. Drzewka wegetują w nienaturalnie małej bryle ziemi w maleńkiej doniczce, w efekcie czego listki maleją, a pień i gałęzie robią się coraz bardziej kompaktowe i zwarte. Tak specyficzna uprawa wymaga codziennego podlewania i zraszania rośliny.

bon – płaska taca lub pojemnik
sai – roślina

Na temat sztuki bonsai krąży wiele legend. Jedna z nich głosi, że za czasów dynastii Han (około dwóch tysiący lat temu) żył w Chinach czarownik Jiang-Feng, który posiadł sztukę miniaturyzowania drzew i skał, by w ten sposób kolekcjonować w swojej jaskini cuda i dziwy przyrody, budząc tym samym postrach wśród mieszkańców wioski. Przypomina to nieco krakowską legendę o smoku wawelskim, z tym że ta gadzina ponoć gustowała w dziewicach.

Realne przesłanki świadczące o pochodzeniu Bonsai sięgają około pięciuset lat wstecz i mają swoje korzenie w Chinach, Tybecie, Nepalu, Korei i Japonii. Wieki temu była to sztuka medytacji nad naturą umysłu, kojarzona z arystokracją i duchowieństwem, jednak z biegiem czasu wszystkie warstwy społeczne zaczęły się interesować wizualnymi walorami miniaturowych drzewek.

Do Europy sztuka bonsai przywędrowała najprawdopodobniej na przełomie XVIII i XIX wieku, do salonów intelektualnych dużych miast. Obecnie prawie każdy spotkał się z określeniem bonsai i wie, że oznacza ono ozdobne, fikuśne drzewka.

Jednakże jak je zdobyć, a co ważniejsze, jak uprawiać, by nie uschły i sprawiały przyjemność wyglądem przez długie lata? Krąży wiele opinii, żeby nie kupować bonsai w internecie, lecz wybrać się po materiał do renomowanego sklepu. No tak… jednak Polska, to nie Chiny i o takowy sklep łatwo jest jedynie w dużych miastach, a pojedyncze dostępne egzemplarze zazwyczaj są drogie. Dlatego też z pomocną dłonią przychodzi sklep http://swiat-bonsai.pl/

Jako amator sztuki bonsai, zajmujący się nią kilka już lat, też unikałem jak ognia zakupu drzewka w internecie, jednakże w końcu ciekawość wzięła górę i kliknąłem w jednego z wielu wiązów drobnolistnych w sklepie. I nie zawiodłem się! Zdjęcia nawet w połowie nie oddają piękna i sił witalnych egzemplarza. Zdrowa, mocno ukorzeniona roślina z bardzo gęstymi liśćmi i młodymi pędami. Coś, co jest niemożliwe do zdobycia w galerii ogrodniczej i trudne do znalezienia u ogrodnika. Większość drzewek nabytych pokątnie najprawdopodobniej nie przeżyje w maleńkiej donicy w mieszkaniu już pierwszej zimy.

Dlatego zanim kupimy nasz pierwszy bonsai radzimy poczytać, wybrać odpowiednie miejsce, jasne i podkreślające piękno pomieszczenia, w którym będziemy uprawiać roślinę. Dobrym rozwiązaniem jest np. okrągły antyczny stoliczek, pokryty naturalną, stylową bejcą. W przypadku rośliny o przeznaczeniu do uprawy na balkonie unikać należy południowego słonecznego miejsca, wybierając raczej kierunek północny lub mocno zachodni.

Poniżej kilka przykładów drzewek dostępnych w sklepie:
http://swiat-bonsai.pl/wiaz-drobnolistny/7535-wiaz-drobnolistny.html
http://swiat-bonsai.pl/fikus/7821-fikus-retusa.html
http://swiat-bonsai.pl/deshojo/5861-klon-palmowy-deshojo.html
http://swiat-bonsai.pl/ligustr-chinski/6823-ligustr-indica.html
http://swiat-bonsai.pl/sosna-pinus/7663-sosna-drobnokwiatowa.html
Bonsai to nie tylko drzewo, ale i donica. Kanony sztuki wymagają pielęgnacji drzewka w malutkiej, bardzo płaskiej doniczce, która mało rzuca się w oczy, a jedynie sprawia wrażenie, że roślina w magiczny sposób, jak marzenie senne, wyrasta nam przed nosem. W sklepie znajdziemy również wiele naczyń do uprawy bonsai, także z podstawkami, co ważne przy uprawie w mieszkaniu.

Nie wolno zapominać że drzewa bonsai dzielą się na indoor i outdoor, to znaczy te, które można hodować wewnątrz i te, które będą rosnąć jedynie na zewnątrz. Zasada jest taka, że wszystkie gatunki rodzime, jak sosna, dąb, buk, grab, modrzew itp., rosnące w ogrodach czy lasach, trzymamy cały rok na zewnątrz, a gatunki tropikalne i subtropikalne, importowane do Polski z ciepłych stron świata, trzymamy w domu.

Nie bez znaczenia też jest, w jakiej ziemi posadzimy nasze drzewko, a przesadzać trzeba je regularnie co rok dwa lub trzy, ze względu na konieczność dostarczenia roślinie świeżej porcji sił witalnych i minerałów w nowej ziemi. Najlepsze są oryginalne podłoża wydobywane w Japonii i eksportowane do sklepów bonsai na całym świecie. Zazwyczaj podłoże bonsai musi być przepuszczalne, to znaczy składające się nie tylko z ziemi, ale także ze żwiru, torfu czy kory. Często też na wierzchu doniczki sadzimy mech, nie tylko ze względów estetycznych, ale i po to, by donica trzymała wilgoć.

Ważne jest także, czym przytniemy gałęzie, jakich narzędzi użyjemy. Tutaj muszę zawrzeć swoją osobistą uwagę i ostrzeżenie. Nie należy znęcać się nad rośliną tnąc gałęzie i liście bez opamiętania, gdyż w ten sposób nie pozostawimy jej żadnych szans. Słowo SZTUKA w uprawie bonsai ma zasadnicze znaczenie, gdyż z założenia polega na tym, by dbać o drzewko w taki sposób, by nie sprawiać mu cierpienia. Tutaj najlepszym dowodem jest wiek drzewa: jeśli drzewo jest stare i piękne to znaczy, że zostało wyhodowane rękami profesjonalistów. Niezmiernie trudno jest hodować bonsai, ponieważ łatwo ulec pokusie zbyt dużej intensyfikacji zabiegów pielęgnacyjnych, co zazwyczaj owocuje natychmiastową śmiercią rośliny.

Trochę mniej drastycznym od cięcia, jednakże nie mniej trudnym zabiegiem, jest drutowanie gałęzi, mające na celu nadanie roślinie kształtu wiekowego drzewa. Używamy w tym celu miedzianych lub aluminiowych, plastycznych drutów, o grubości od jednego do kilku milimetrów. Nie radzę używać stalowych drutów, gdyż gałęzie naszych małych cacek są niezwykle łamliwe. Drutowanie należy zacząć od pnia i bardzo, bardzo delikatnie okręcać gałązkę drucikiem, ale nie do końca. W pewnym momencie, po kilku zazwyczaj obrotach drucika wokół gałązki, ucinamy go kleszczykami. Wtedy leciutko, ale tak, żeby nie złamać gałązki, przyginamy okręconą część. Należy pamiętać, że zarówno przy drutowaniu jak i przy przycinaniu roślinki, trzeba mieć cały czas włączoną wyobraźnię.

Nie zapominajmy też o nawozach, które należy stosować które należy stosować regularnie. Poprawne nawożenie to połowa sukcesu. Rośliny, które są dobrze nawożone nie chorują, mają zdrowe liście i ładne przyrosty, są też bardziej odporne na ewentualne błędy w pielęgnacji. Dostępne są preparaty doglebowe albo dolistne. Te drugie opakowane są w spryskiwacz w gotowych proporcjach. Stosuje się je raz na tydzień lub dwa, lekko zraszając roślinę. Preparaty doglebowe rozcieńczamy w niezmiernie małym stężeniu z wodą. Drzewka bonsai natychmiast więdną po gwałtownym przedawkowaniu nawozu. Jednakże świadome dostarczanie roślinom niezbędnych minerałów i witamin bardzo poprawia ich wzrost i odporność.

Pamiętajmy, że sztuka bonsai jest dla ludzi wyjątkowo spokojnych i cierpliwych, uwarunkowana głębokim szacunkiem dla roślin i zrozumieniem ich natury.

Artykuł stworzony we współpracy z swiat-bonsai.pl

Autor: Marcin Barszcz

Opublikowano 24 sierpnia 2017 przez admin
All Comments (0)
No Comments